Ten dzień w historii: 24 listopada - Brant

Ten dzień w historii: 24 listopada - Brant
Ten dzień w historii: 24 listopada - Brant

Sherilyn Boyd | Redaktor | E-mail

Anonim

Ten dzień w historii: 24 listopada 1807

Rdzenni Amerykanie i koloniści żyli w bliższej odległości, niż zdają sobie z tego sprawę współcześni Amerykanie. Pracowali jako krawcy, cieśle, wielorybnicy oraz w innych współczesnych zawodach. Rdzenni Amerykanie stanowili integralną część gospodarki kolonialnej, a ich obecność w kolonialnych wioskach była zupełnie nijaką.
Rdzenni Amerykanie i koloniści żyli w bliższej odległości, niż zdają sobie z tego sprawę współcześni Amerykanie. Pracowali jako krawcy, cieśle, wielorybnicy oraz w innych współczesnych zawodach. Rdzenni Amerykanie stanowili integralną część gospodarki kolonialnej, a ich obecność w kolonialnych wioskach była zupełnie nijaką.

Kiedy wybuchła rewolucyjna wojna, wielu rdzennych Amerykanów walczyło z kolonialnymi sąsiadami przeciwko Brytyjczykom. Ale o wiele więcej stronił z królem Jerzym. Ich największym bodźcem do tego było to, że król zaoferował ochronę swoich ziem przed porywaczami kolonialnymi, którzy wciąż wkraczali na terytorium Indii.

Jednym z najbardziej znanych rdzennych Amerykanów tego okresu był Joseph Brant. Urodzony w Thayendanega, co oznacza "stawia dwa zakłady", w marcu 1743 r. W pobliżu rzeki Cuyahoga w Ohio, Brant jest jednym z największych przywódców politycznych i wojskowych na Mohawku. Brant nie tylko walczył niestrudzenie w bitwie, ale także chronił suwerenność swoich przodków.

Brant wstąpił do brytyjskiej armii w wieku 15 lat i studiował w Dartmouth College, gdzie został tłumaczem dla brytyjskich urzędników. Jego siostra wyszła za mąż za Williama Johnsona, czołowego członka brytyjskiego biura spraw Indian Północnych. Józef rozwijał wielką sieć ważnych powiązań od bardzo młodego wieku. Był już kapitanem przed rewolucją amerykańską.

Kiedy wybuchła wojna, Brant zignorował rozkaz Ognia Rady Ligi, który nakazał Indiom wyrwać się z tego konfliktu, który większość z nich uważała za "sprawę rodzinną". Brant uważał, że nieustanne włamanie kolonistów na Ziemia mohawkowa i jego pozycja z Brytyjczykami uczyniły zwycięstwo nie tylko możliwym, ale i prawdopodobnym.

W początkowych latach wojny Brant był błyskotliwym przywódcą i strategiem. W 1777 r. Udał się do Londynu, aby osobiście lobbować w celu uzyskania materialnego i politycznego wsparcia od Jerzego III. Po powrocie do Ameryki, dorastał w legendarnym statusie u Brytyjczyków i był bardziej znienawidzony z minuty na minutę przez kolonistów.

Opowiadano o jego haniebnych zbrodniach wojennych w masakrze w dolinie Wyoming i masakrze w Dolinie Wiśni, podsycając ognie rasowej nienawiści i przemocy. To powiedziawszy, są też tacy, którzy twierdzą, że Brant wykazał niezwykłą powściągliwość podczas tych bitew, demonstrując wielkie współczucie dla kobiet, dzieci i nie-uczestników, i zachęcał innych do tego samego.

Jakkolwiek by nie było, rdzenni Amerykanie nie zrozumieli tak dobrze, jak mieli nadzieję, gdy wojna się skończyła i straciła wiele swoich rodowych ziem w Ameryce, pomimo zapewnień Wielkiej Brytanii. Dotacje na ziemię przyznano Indianom mieszkającym wzdłuż Grand River w Ontario, ale nigdy nie przyznano im tytułu prawnego do nieruchomości, nawet po tym, jak Brant odbył kolejną podróż do Anglii, prosząc ludność o jego przypadek. Wyjechał z odszkodowaniami za straty Mohawku poniesione podczas wojny o niepodległość i fundusze na budowę kościoła episkopalnego, ale bez tytułu do Rezerwatu Wielkiej Rzeki.

Brant próbował podburzyć rdzennych Amerykanów w zachodnich Stanach Zjednoczonych, aby stworzyć ogólnoindyjską konfederację, aby odeprzeć rosnącą obecność nowych Stanów Zjednoczonych i zachęcił tych z powrotem na wschód, aby opierali się wszelkiemu dalszemu wkraczaniu na ich terytoria. Ale w końcu przeniósł się do Kanady, wybudował dwór i prowadził dobrze prosperującą farmę w stylu kolonialnym z mnóstwem służących i najwspanialszym ze wszystkiego. W tym momencie życia Brant pozornie był znacznie bardziej spokojny wśród zachodnich arystokratów, niż z pokornymi farmerami, którzy wołają o rewolucję.

Joseph Brant zmarł 24 listopada 1807 roku w swoim domu na Grand River w Ontario. Został pochowany na cmentarzu kościoła episkopalnego, który upewnił się, że został zbudowany. Jego ostatnie słowa, wypowiedziane do jego siostrzeńca, były następujące: "Miej litość nad biednymi Indianami; jeśli możesz uzyskać jakikolwiek wpływ na wielkich, starań, aby zrobić z nich wszystko, co tylko możesz."

Popularny temat.